Przy okazji urodzin siostry naszło mnie na wspomnienia z mojej 18-stki. Było to grubo ponad rok, 11 marca 2012 :D Nie działo się nic nadzwyczajnego, bo tak chciałam, chciałam zwykłe urodziny jak co roku, bo po prostu takie mi się podobają :) No i tak było, chodź bez zaskoczenia się nie obyło.
Największym chyba była wyjątkowa świeczka, która najpierw zaczęła się obracać, potem grać i na koniec wystrzeliła xD pierwszy raz wtedy taką widziałam.
Drugim zaskoczeniem natomiast był prezent. Dostałam aparat, na który teraz tak narzekam...ajćć..Wtedy to był wspaniały prezent, w porównaniu do grata jaki miałam poprzednio. Teraz niestety znów mi się odmieniło i mam inne wymagania co do takiego sprzętu.
Tort oczywiście był upieczony przez mamę. Bardzo pyszny i duży. Oprócz aparatu dostałam inne "drobne" prezenty. Właściwie to już nie pamiętam konkretnie jakie ale jeden widać na zdjęciu, był to duży naszyjnik sowa. Oto skromna galeria, fotki zrobione prezentem :D
Bardzo fajnie obchodziliśmy swoje 18-ste urodziny również w szkole. Każdy przynosił tort a kto nie mógł, bo miał daleko to cukierki. Ja byłam w tej drugiej sytuacji ale postanowiłam zrobić wyjątek. Przyniosłam pieczone babeczki :D wszyscy chwalili pomysł i smak. Część była truskawkowych, a część czekoladowych. Oprócz tego od klasy dostawaliśmy wielkiego miśka (w załączonych fotkach) i dużą kartkę z życzeniami i podpisami wszystkich koleżanek i kolegów. Wspaniała pamiątka, do której mogę zajrzeć po latach i przypomnieć sobie jak to było :)W następnym wpisie: Kto to lub co to jest Kicuś.
Zapraszam :)




a ciasto dla mnie to gdzie ?? :D Miś mecz <3
OdpowiedzUsuńCiasto pychotka mhm ♥ Choć osobiście moją osiemnastkę (za 4 miesiące) z alkoholem i tańcami ... wizja mojego wujka, założył się z nim że na osiemnastkę tak się upijemy że obydwoje będziemy wymiotować przez okno hahaha ale jeszcze się zobaczy. Ale co do Twojej to widać że udana była :)
OdpowiedzUsuńMatko jaka ty jesteś dorosła w porównaniu do mnie :D Ale prezenty rzeczywiście bardzo fajne ;)
OdpowiedzUsuń